Strona główna / BLOG Ślubny / Kareta zabawa weselna na oczepiny
Kareta zabawa weselna na oczepiny

Kareta zabawa weselna na oczepiny

Kareta zabawa weselna na oczepiny

Kareta zabawa weselna świetna na każde oczepiny. Chciałabym zaprezentować najbardziej popularną w Polsce zabawę oczepinową - Kareta. Jest to zabawa integracyjna, angażująca nie tylko Państwa Młodych, ale również gości weselnych. Poniżej prezentuję znalezione przeze mnie cztery wersje tej zabawy - od najkrótszej, po najdłuższą.

Ilość osób: 9 osób, w tym Państwo Młodzi Potrzebne rekwizyty: krzesła

Kareta zabawa weselna - inne nazwy to np.: Karoca.

W grze bierze udział:

  • Panna Młoda jako - Królowa
  • Pan Młody jako - Król
  • Goście weselni jako:
    • woźnica
    • kareta lub:
    • cztery koła (lewe przednie, lewe tylne, prawe przednie, prawe tylne)
    • lewy koń
    • prawy koń

Ustawienie krzeseł dla Kareta zabawa weselna przedstawiłam na poniższym rysunku. Zabawa polega na tym, że każdy bohater opowiadania musi obejść krzesło dookoła po wyczytaniu swojej roli. Przy czym KOŁA obchodzą krzesła dookoła również wtedy gdy usłyszą słowo - KARETA, ponieważ są jej "integralną częścią".

Poniżej prezentuję cztery wersje opowiadania dla Kareta zabawa weselna:

Wersja 1 - najkrótsza

Dawno, dawno temu żył sobie Król i Królowa. Królowa ze swoim Królem bardzo lubili jeździć swoją karetą. Kareta miała cztery koła: prawe przednie, lewe tylne, lewe przednie i prawe tylne. Lewy koń był biały, a prawy koń był czarny. Pewnego dnia Królowa rzekła do swego Króla: Królu mój, Królu mój wspaniały, Drogi Królu, powiedz woźnicy, żeby przygotował konie i sprawdził koła, bo na ostatnim spacerze był problem z prawym tylnym kołem. Woźnica zaprzągł konie i karetę. Sprawdził prawe tylne koło, rzucił okiem na lewe przednie koło, potem rzekł do Króla: Królu mój, nasz wspaniały Królu, najukochańszy Królu, kareta i konie są gotowe. Królowa z Królem wsiedli do karety i pojechali na piękną łąkę. W pewnym momencie Królowa rzekła do Króla: Usiądź sobie Królu, mój kochany Królu, mój ty najukochańszy Królu. Powiedz woźnicy by nakarmił oba konie i przygotował karetę na następny dzień abyśmy mogli wybrać się jeszcze raz sami. Król rzekł do Królowej: Królowo moja, moja kochana Królowo, Kocham Cię moja Królowo i dał jej słodkiego całusa.

Wersja 2

Dawno temu żył sobie Król i Królowa. Mieli oni piękne konie, złotą karetę i starego, głuchego woźnicę. Pewnego dnia Król zabrał Królową na przejażdżkę karetą. Król rozkazał więc woźnicy, by zaprzągł konie do karety. Woźnico! Woźnico! Zaprzęgnij konie do karety! Woźnica nie odpowiedział, więc Król cierpliwie powtórzył: Woźnico! Woźnico! Obudź się i zaprzęgnij konie do karety. Woźnica posłusznie wykonał polecenie Króla. Król z Królową pojechali na przejażdżkę karetą. Lecz nagle prawy koń zaczął utykać. Przestraszony Król zawołał: Woźnico! Woźnico! Zobacz co tam się stało. Posłuszny Woźnica poszedł i znalazł w kopycie prawego konia gwóźdź. Lewy koń leciutko zadrżał. Więc Król zwrócił się do Woźnicy: Woźnico! Woźnico! Czy wszystko jest w porządku? Woźnica posłusznie odparł, że tak. Król i Królowa w swej złotej karecie jechali, jechali lecz nagle Król wychylił się z okna karety i zawołał do Woźnicy: Woźnico! Woźnico! Woźnico! Wstrzymaj nasze konie i karetę, bo Królowa chce iść na spacer. I Królowa wraz z Królem poszli na spacer. Wkrótce jednak zaczął padać deszcz i Królowa zachciała wracać. Więc Król zawołał do Woźnicy: Woźnico! Woźnico! Zaprzęgnij konie i odstaw karetę, a Królowa dodała: Dziękuję wam za miłą przejażdżkę. I to już niestety koniec bajki o Królu, Królowej, ich pięknych koniach, złotej karecie i starym, głuchym ale posłusznym Woźnicy!!!

Wersja 3

Dawno, dawno temu żyli sobie Król z Królową. Mieli konie, karetę i woźnicę. Kiedyś Król zawołał woźnicę i tak mu powiedział: "Woźnico zaprzęgaj konie do karety, bo królowa chce pojechać na spacer". Posłuszny woźnica poszedł i zapiął konie do karety. Kiedy Król z Królową wsiedli do karety, Król zawołał: "Woźnico daj koniom znak do jazdy". I pojechali. Para królewska jechała w swej pięknej karecie przez okolicę, nagle prawy koń okulał, lewemu koniowi nic się nie stało. Przestraszony Król zawołał: "Woźnico, woźnico, mój drogi woźnico, sprawdź, co się stało". Królowa ze strachu zemdlała, a woźnica znalazł w kopycie prawego konia gwóźdź i go wyciągnął. W kopycie lewego konia nie znalazł nic. Po chwili zniecierpliwiony Król zwrócił się z pytaniem do woźnicy: "Woźnico, woźnico, mój drogi woźnico czy wszystko w porządku?" Woźnica odpowiedział, że tak. Siadł na koźle i dał koniom znak do jazdy. Para królewska w swej pięknej karecie, złotej karecie pojechała dalej. Po chwili Król wychylił się z okna karety i zawołał do woźnicy: "Woźnico, woźnico, mój drogi woźnico, zatrzymaj konie, bo Królowa chce zaczerpnąć świeżego powietrza". Woźnica zatrzymał konie i kareta stanęła. Z karety wysiada Król i Królowa. Nagle w oddali usłyszeli grzmot - zaczęło padać, wszyscy zmokli, Król zarządził powrót do zamku. Po przybyciu na zamek konie zatrzymały się i Król z Królową wysiedli z karety. Król zawołał do woźnicy: "Woźnico, mój drogi woźnico wyprzęgnij konie i odstaw karetę". Zadowolona i szczęśliwa Królowa zapytała po chwili: "Woźnico czy odstawiłeś konie i karetę?" Woźnica odpowiedział, że tak. "Dziękuję ci woźnico, mój drogi woźnico" - odpowiedziała Królowa.

Wersja 4 - najdłuższa

Pewnego razu Król wraz z jego Królową wybrał się na przejażdżkę karetą. Kareta była prowadzona przez lojalnego woźnicę i zaprzężona w dwa dumne konie. Jechali karetą przez całą wieś i poprzez głęboki, ciemny las. Król ufał swojemu woźnicy, bo woźnica zawsze zapewniał im spokój w domu i bezpieczeństwo. Z tego powodu nawet Królowa nie bała się jazdy przez głęboki i ciemny las, który szczególnie wieczorem narażony był na napady złodziei. Nagle kareta zatrzęsła się. Konie spłoszyły się i wyrwały, by uciec do głębokiego i ciemnego lasu. Król zapytał zaniepokojony: "Woźnico, woźnico, co jest nie tak z końmi? Czy tylne koło z lewej strony naszej karety jest złamane?" Woźnica odpowiedział: Mój Królu, przypuszczam, że coś jest nie tak z tylnym kołem po prawej stronie naszej karety. A czy Królowa czuje się w porządku? "Królowa odpowiedziała: "Tak, mój wierny woźnico, czuję się dobrze, ale mój drogi woźnico, według mnie to dziwne dźwięki wydają się łamać przednie lewe i prawe koło. Ale czy z końmi wszystko w porządku? Byłoby szkoda, gdyby..? nasze piękne konie uciekły do głębokiego i ciemnego lasu. "Woźnica powiedział Królowej: "Nie, konie są tylko trochę przestraszone, wysiądę by je uspokoić.". Królowa powiedziała do woźnicy: "O mój drogi woźnico, mój woźnico, mój najdroższy woźnico, proszę zobaczyć czy konie nie zostały zranione!" Woźnica odpowiedział Królowej: ".. Królowo, nie martw się, uspokoję konie i sprawdzę, czy koła karety są w porządku". Woźnica wysiadł z karety i uspokoił konie. Następnie udał się wokół karety, aby zbadać prawe przednie koło, a potem lewe przednie koło, prawe tylne koło, a następnie lewe tylne koło, a potem zbadał jeszcze raz całą karetkę. Potem zasiadł na swoim miejscu, wziął lejce koni w dłonie. Król spojrzał na Królową i poprosił woźnicę: "Woźnico, mój drogi woźnico, które z kół jest uszkodzone?" Woźnica odpowiedział Królowi: "To nie było prawe koło z przodu, ani lewe koło z przodu, również nie tylne koła, lewe tylne koło oraz prawe tylne koło karety są w porządku. Prawdopodobnie była to tylko duża gałąź z drzewa, na którą naprowadziłem konie ". Król rzekł do woźnicy: "Woźnico, woźnico, mój drogi woźnico, najdroższa woźnico oznacza to, że ​​możemy jechać dalej z tego głębokiego i ciemnego lasu i wrócić bezpiecznie do naszego zamku?" Woźnica odpowiedział: "Oczywiście, mój drogi Królu. Będziemy wracać wkrótce do domu, będę prowadził nasze konie tak, abyśmy jak najszybciej opuścili ten głęboki i ciemny las..." Woźnica pędził konie i karetę z głębokiego i ciemnego lasu wprost na dziedziniec zamku. Woźnica pomógł Królowi i Królowej wysiąść z karety, przywiązał konie, po raz kolejny sprawdził prawe i lewe przednie koło oraz prawe i lewe tylne koło i skierował się do stajni, aby opiekować się końmi. Król i Królowa byli zadowoleni z ich woźnicy. I woźnica, Król i Królowa, kareta i konie żyli długo i szczęśliwie.

Poniżej prezentuję dodatkowo filmik z YouTube dla kareta zabawa weselna, posłuży on aby jeszcze lepiej zobrazować zasady gry osobom, które nie miały przyjemności w niej uczestniczyć. Filmik został zamieszczony przez Zespół Abmix - nick: Mariano italiano.

KARETA zabawa weselna na oczepiny

zabawy weselne - zabawy na oczepiny

2 komentarze

  1. Super pomysł na rozbawienie gości weselnych.

Dodaj komentarz

Przewiń na początek strony